poniedziałek, 17 marca 2008

Była sobie sesja

Tak jak przypuszczałem XX sesja RM minęła spokojnie i bez większych emocji. Jedynym zaskoczeniem była prośba Pani Burmistrz o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały sprawie utworzenia MCK. Jak się okazało urzędnicy nie zdążyli przygotować pełnej treści uchwały tzn. załączników do niej, ani też nanieść poprawek zgłaszanych na posiedzeniu wspólnych Komisji.

W pozostałej części sesja przebiegała zgodnie z planem. Przewodniczący odczytał odpowiedzi Pani Burmistrz na zapytania radnych z poprzedniej sesji, dalej radni zadawali bieżące pytania, albo nie zadawali ich wcale ze względu na to, że zostały one zgłoszone dzień wcześniej na komisjach, a Burmistrz jak to się stało już tradycją notowała je, aby odpowiedzieć na piśmie zgonie z przyjętym w Statucie trybie.

Czego dotyczyły przyjęte praktycznie jednogłośnie uchwały? Otóż zmiany w budżecie związane były z pozostałymi uchwałami. Miasto zostało zakwalifikowane przez Urząd Marszałkowski do realizacji programu „Moje Boisko Orlik 2012”. Projekt ten zakłada budowę kompleksu sportowego, który powstanie przy SP 2 na ulicy Tysiąclecia. W jego skład wejdzie boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem, boisko wielofunkcyjne z przeznaczeniem do piłki ręcznej, koszykówki i siatkówki oraz budynki z szatniami i sanitariatami. Całość będzie oświetlona i będzie służyć nie tylko młodzieży szkolnej, ale także pozostałym mieszkańcom naszego miasta. Według założeń programu, w ciągu najbliższych pięciu lat na terenie całego kraju powstanie ponad 2 tys. takich kompleksów sportowych, z czego 400 zostanie dodanych do użytku już w tym roku, w tym także i u nas. Koszt budowy jednego kompleksu szacuje się na milion zł. Jedną trzecią tej kwoty pokryje Ministerstwo Sportu, tyle samo dołoży Urząd Marszałkowski oraz miasto. Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie ta inicjatywa, a zauważyć trzeba także, że nie mała w tym zasługa Burmistrza, który nie miał za wiele czasu aby podjąć decyzje i przygotować dokumentacje.

Miasto przystąpiło niedawno do Związku Gmin Regionu Ostródzko-Iławskiego „Czyste Środowisko”. Jest to związane z tzw. „gospodarką śmieciową”, która to jest zadaniem własnym gminy. W związku z tym, że dotychczasowe wysypisko w Kurzętniku niebawem zostanie zamknięte musimy szukać innych rozwiązań. Postanowiliśmy związać się z w.w. stowarzyszeniem i wspólnie zainwestować w „śmieci”. Nasz wkład własny na chwilę obecną wynosi 809 935 złotych. Zainteresowanych powyższym zagadnieniem odsyłam do radnego Bogdana Cieplaka. On ma, w odróżnieniu ode mnie, spore pojęcie w tych sprawach.

Kolejna kaska z którą musieliśmy się pożegnać (131 000 złotych) dotyczy odnowy nawierzchni drogi i remontu chodników na części ulicy Wojska Polskiego. Projekt ten będzie realizowany wspólnie Województwem W-M.

Odnośnie odpowiedzi Pani Burmistrz na zadane na poprzedniej sesji interpelacje to przytoczę tylko te ciekawsze, albo ważniejsze, no i moje.

Otóż pozwolenie wodno-prawne na kładkę obowiązuje do 15 października 2008, do "31 czerwca" (pisownia oryginalna z odpowiedzi burmistrza) powstanie dokumentacja na nowy obiekt, no a później już tylko budowa.


Kredyt w wysokości 5 mln zaciągnięty na pokrycie deficytu został już uruchomiony a odsetki są spłacane (w jakiej wysokości tego się nie dowiedziałem).


Nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie związane ze wskazaniem podmiotu dbającego o stan oznakowania pionowego ulic miejskich, jednak Burmistrz uzupełniła odpowiedzi także i o to. Tym razem na szczęście już ustnie, co mogła uczynić już na poprzedniej sesji. Chodziło mi o to, że poprzekręcane od 3 tygodni znaki drogowe nie robiły wrażenia na żadnych służbach łącznie ze Strażą Miejską i Policja. Sytuacja taka ma się już nie powtórzyć wszak bezpieczeństwo mieszkańców to bardzo ważna sprawa :-).


Podpisano porozumienie ze Starostą, który zobowiązał się pokryć 50% kosztów remontu Sali sesyjnej w zamian za bezpłatne jej użytkowanie przez okres 3 lat.


Burmistrz poinformowała także, że uszkodzone drzewa w okolicach ulicy Piastowskiej i Wodnej miały poniżej 5 lat i nie wymagana była zgoda na ich usunięcie. Nie zgodził się z tym radny Cieplak, kwestionując dane dotyczące wieku tych drzew.


Odpowiedzi było więcej, jednak moim zdaniem dotyczyły one spraw mniejszej rangi.


Aha. Z ciekawą inicjatywą wystapiła radna Karczyńska. Chciałaby ona aby finansowo docenić zespół taneczny B-Kwadrat, który uczestniczył w IX Ogólnopolskim Konkursie Tańca - "Taneczne Miraże" w Bydgoszczy i zdobył tam I miejsce. Inicjatywa jak najbardziej słuszna, gdyż tańczące dziewczyny już od dłuższego czasu godnie reprezentują i promują nasze miasto, za co Im, jak i trenerce grupy należą się gratulacje i podziękowania. Zastanowić należy się jednak, czy pomoc finansowa jest tu możliwa. Sprawdzić trzeba jaką osobowość prawną posiada ten zespół, bo często myli mi się zespół Bagatelka i wspomniany B-Kwadrat.


POzdrawiam i do usłyszenia.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

witam pana,
czy nie uważa pan, że jest coś nie tak -skoro kilka miesięcy temu uchwaliliście chęć powołania MCK, a w Urzędzie ktoś przez ten czas nie zdążył z jakimiś papierami. Wydaje mi się, że sytuacja powtarza się podobnie jak z MZK. Albo UM pracuje albo leniuchuje po prostu. Lepiej nie wypuszczać próbnych balonów, tylko ostro harować. Pogoń ich pan z tym

Marcin K Deja pisze...

Owszem zgadzam się. Jest coś nie tak.

Anonimowy pisze...

"Była sobie seaja"...he,he, to jakieś lekceważące stwierdzenie, nudził się Pan czy co? Słyszałem, że nie chciał Pan nawet zgłosić interpelacji. A ten kredyt w wysokości 5 mln zaciągnięty na pokrycie deficytu już uruchomiony, to na co idzie?

Marcin K Deja pisze...

Czy lekceważące, coż poprostu moje, a ocena to subiektywne odczucie czytającego.
Co do interpelacji to nie będę zgłaszał spraw, które nie są zgodne z prawdą. Oczywiście jeśli interpelacje od mieszkańców wpłyną do mnie na piśmie i z podpisem autora to zawsze będe je przedstawiał. To tak na przyszłość i gwoli wyjaśnienia.
Jeśli chodzi o kredyt, to jak sama nazwa wskazuje, "idzie" na pokrycie deficytu.

Anonimowy pisze...

a czy kwestia nielegalnego zasypywania bagna przy Piastowskiej przez brodnicką firmę na zlecenie pana A.Straussa była w porządku dziennym