wtorek, 4 marca 2008

Coś na wzór wstępu

...no i stało się. Postanowiłem założyć swój blog, swoją "tubę" do kontaktu z "szerszym" odbiorcą.
Moje zdanie na temat funkcjonowania w sieci było powiedzmy różne. Znam też jednak opinie mówiące, "że jak cię nie ma w necie, to nie istniejesz." No i postanowiłem zaistnieć. Już słyszę, te komentarze ale co tam...
Powodów skłaniających mnie do dzielenia się z Wami swoją radosną twórczością jest kilka, a może i kilkanaście. Nie będę jednak tu nimi dzisiaj zanudzał. Chociaż...
Po pierwsze chciałbym zamieszczać tu informacje do których mam dostęp z racji pełnionej funkcji radnego Rady Miejskiej w Nowym Mieście, ale proszę się za bardzo nie cieszyć bo będą to informacje ogólnodostępne, no prawie dostępne bo Urzędowi Miasta zdarza się czasami "zapomnieć" poinformować o czymś mieszkańców albo poinformować za późno.
Blog to także dobre miejsce na wyrażanie swoich opinii czy komentarzy odnośnie spraw dziejących się w mieście, może w powiecie a jak przyjdzie mi coś ciekawego do głowy to i dalej się pofatyguję.
Będę miał również możliwość ustosunkowywania się do zdań na temat mojej działalności lub wypowiadania się odnośnie spraw, w które czasami jestem wikłany.
Mam nadzieje, że będzie to także platforma do wzajemnego kontaktu. Liczę na komentarze do moich postów i polemikę ze strony czytających. Moja skrzynka pocztowa (@) będzie również zawsze dla Was dostępna.
No tak... będzie to zatem blog o mnie i o mojej działalności, nie tylko w Radzie Miasta. Poznacie zapewne moje poglądy społeczne, sympatie polityczne i zwykłe przemyślenia na temat otaczającej mnie/nas rzeczywistości, głównie jednak z perspektywy naszej "małej ojczyzny".
POzdrawiam i do usłyszenia.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Panie radny czy jest pan bardzo zadowolony z rządów pani Burmistrz, w końcu to "jeden lud, jedno miasto, jeden przywódca" :) (odnosząc się do startu z jednego komitetu w wyborach)


wyborca z tej samej ulicy :)

Anonimowy pisze...

Cześć Marcin, to ja Temidek..... Czyli mam rywala, co? Ale fajnie..... Tylko, że mój blog jest bardziej kolorowy......

Marcin K Deja pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Marcin K Deja pisze...

1)Cześć Ryszard. No kolory to masz w dechę. A czy masz rywala?...raczej nie sądzę, ale ja myślę, że mam czytelnika. POzdrawiam.
2)Czy jestem zadowolony...hm?? Pani Burmistrz sama też pewnie nie jest w pełni z siebie zadowolona. Zawsze można zrobić coś lepiej. Ja wiem tylko, że należy uczyć się na błędach i wyciągać z nich wnioski. Tego życzę Pani Burmistrz zwłaszcza w kontekście jutrzejszego święta. Obyśmy zawsze mogli być zadowoleni z Jej decyzji.
Jeśli zaś chodzi o start z jednego komitetu, to nie żałuje tej decyzji, ani się jej nie wstydzę i mam nadzieję, że jeszcze w tej kadencji uda nam się razem zrealizować kilka istotnych dla mieszkańców zadań. Komitet ZN, "umarł" zaraz po wyborach, nie powstał na jego bazie, żaden klub radnych (do czego sam zresztą namawiałem), który byłby zapleczem Pani Burmistrz. W związku z tym mogę nasz nr 1 chwalić, ale także i krytykować, lub też "głośno" nie zgadzać się z podejmowanymi decyzjami. Mogę też służyć radą i opinią, jeśli tylko zostanę o to poproszony.

Anonimowy pisze...

OK..... Ja krótko, bo mam ciekawsze zajęcia....... Wiesz jakie...... Dobrze ujmujesz temat, jeśli mogę Ci to napisać..... Kiedy w końcu pójdziemy na to 1 piwo, bo teraz piję po 20 dziennie.... A i tak jestem lepszy od tego Twojego przewodniczącego, bo jest cienki jak barszcz.......
- Temidek.

Marcin K Deja pisze...

Nie pij tyle, bo później jeszcze bardziej Ci się pić będzie chciało ;-). Wiosna tuż tuż, więc zapewne sobie gdzieś niedługo siądziemy.
ps. Podpisuj się pod wszystkimi swoimi wpisami.
POzdrowionki.

Anonimowy pisze...

Hi! Można gdzieś przeczytać treść przyjętych programów profilaktycznych?
PS Podoba mi się szata graficzna tej strony; pozbawiona krzykliwych barw.
PozDrawiam
Dagna